W dziedzinie projektowania ważnym elementem jest skuteczny reserach, bez którego tak naprawdę nie możemy zacząć działać. Treści przybywają każdego dnia, a bez odpowiedniej selekcji zapomnijmy o wartościowych źródłach. Większość ludzi niestety nie zdaje sobie sprawy, że do sieci każdy może wrzucić wszystko, co mu się podoba (poza pewnymi wyjątkami). Jak więc poznać pseudonaukę i manipulujące treści, a jak znaleźć wartościowy content w sieci?
Zadbaj o sprawdzone narzędzia i odpowiednie podejście – grafik Mateusz Kruszewski wychodzi z pomocną dłonią
Google, jak dobrze wiemy jest wyszukiwarką, z której korzysta praktycznie cały świat (poza małymi wyjątkami). Większość ludzi w trakcie researchu ogranicza się niestety tylko do pomocy naukowych oferowanych przez Google i jest to podejście bardzo przeciętne. Skuteczny reserach charakteryzuje się wyszukaniem wiarygodnych informacji potrzebnych do stworzenia dzieła zleconego przez naszego klienta w jak najkrótszym czasie.
Pewne frazy są mniej popularne od innych, a w konsekwencji możemy zauważyć, że nie ma satysfakcjonującego nas contentu do wyszukiwania informacji pomocnych stworzyć przykładowo: katalogi, strony www, ulotki lub plakaty. Osobiście jako grafik komputerowy z Białegostoku z ponad 14 letnim doświadczeniem w branży projektowania pragnę przekazać Państwu kilka rad na temat skutecznego researchu w sieci.
Diamentowa rada projektanta – korzystaj z anglojęzycznych źródeł
Zasoby wiedzy na anglojęzycznych stronach internetowych, jak podają innowacyjne źródła informacji są kilka razy większe niż w Polsce. Nie wyobrażam sobie researchu jedynie w języku polskim. Z całym szacunkiem do naszej siły edukacyjnej w sieci – warto zadać to samo pytanie po angielsku, aby spojrzeć na pewne informacje z różnej perspektywy. Jeśli chodzi o zapytania na forach – polskie informatory dyskusyjne charakteryzują się niestety stosunkowo niską kulturą wypowiedzi. Źródła anglojęzyczne (pomijając 4chan oraz 9gag) są o wiele bardziej wiarygodnymi i stosownymi forami dyskusyjnymi. W Polsce królują pseudonaukowe artykuły, natomiast na zachodzie profesjonalny marketing szeptany niemalże na każdej stronie internetowej.
O ile u nas na kafeterii, pudelku czy zalando nie ma milionów przekupionych komentarzy, o tyle za granicą na portalach tematycznie podobnych – nie znajdziemy człowieka piszącego komentarz z dobrej woli. Według mnie, jeśli osoba wychowana w Polsce zna angielski na dostatecznym poziomie – powinna korzystać częściej z anglojęzycznych źródeł informacji. Są bardziej miarodajne. Oczywiście, selekcja powinna być pierwszą czynnością, którą się wykonuje, aby wyszukać pożądane informacje, aczkolwiek lepiej poświęcić pięć minut więcej na odnalezienie dobrego źródła angielskiego, niż rodowitego w gorszej jakości.
Grafik Mateusz Kruszewski i złota rada – wybieraj różne narzędzia, nie ograniczaj się
Jeśli już poznali Państwo pierwszą regułę, w której mówię o wyszukiwaniu informacji z zagranicznych źródeł – polecam poszerzyć swoją wiedzę i zastosować złotą zasadę wyboru różnych narzędzi, bez ograniczeń. Otóż każdy korzysta z wyszukiwarki Google, ale kto ostatnio skorzystał z Bing’a, DuckDuckGo, Entireweb’a lub Yandex’a?
W ostatnim czasie jako grafik komputerowy z Białegostoku napisałem o tym ciekawy artykuł, więc prawdopodobnie kojarzą Państwo te wyszukiwarki jako zwykły spam. Spokojnie – też tak miałem przez pierwsze kilka lat przygody z grafiką. Odmieniło mi się to zupełnie, gdy poznałem właściwości i cechy charakterystyczne “podróbek” wujka Google. Oto one:
- DuckDuckGo – Nie śledzi poczynań w sieci żadnego z użytkowników. Korzystam z niej często ze względu na fakt, że znaleźć tam możemy wyniki wyszukiwania, które są nieprzefiltrowane, bez jakichkolwiek wcześniejszych preferencji, zachowań oraz aktywności
- Bing – Od dawna zacięcie konkuruje z naszym europejskim wujkiem. Przeglądarkę tego typu stworzyła firma Microsoft w okolicach 2008 roku. Jest spokrewniona z drugą, bardzo nam znaną wyszukiwarką Yahoo ze względu na wyniki wyszukiwania BING + YAHOO. Dwie przeglądarki w jednej. Czasem, wpisując frazę angielską możemy tam znaleźć przydatne informacje
- Ask – Specyficzna wyszukiwarka, która nie nadaje się do wszystkiego. Sprecyzowana jest dla grona użytkowników, których interesuje, jak coś zostało zrobione. Dedykowana dla wszystkich, którzy interesują tematy “how to”. Korzystam od czasu do czasu
- Yandex – Bardzo mocno sprecyzowana wyszukiwarka pod rynek rosyjski. Ma swoje prawa, zresztą podobnie, jak wszystko w kraju kwitnącego alkoholizmu i szaleństwa
- Entireweb – Zupełnie inne źródło informacji, niż wszystkie. Można tam znaleźć ciekawostki z całego świata. Dedykowana dla desperatów, którzy nie mogą znaleźć nic korzystnego w pozostałych czterech. Stworzona na autorskim algorytmie, który daje informacje zupełnie inne od pozostałych.
Jak mogli Państwo zauważyć – nie warto ograniczać się do jednej wyszukiwarki, ponieważ różne źródła wiedzy mogą dać ciekawe i unikalne informacje, których nie znajdziemy nigdzie więcej. Moim zdaniem należy opierać większość na Google we frazach polskich oraz angielskich. Niestety często bywa tak, że najzwyczajniej w świecie nie ma tam rzeczy, które nas interesują, ponieważ zajmujemy się niszą występującą na świecie. W takim wypadku warto wziąć pod uwagę inne wyszukiwarki, które mogą podać nam pomocną dłoń. Korzystny research to sprawdzone narzędzia, odpowiednie podejście i znajomość języka angielskiego.
Na dziś to wszystko, a w kolejnym artykule dowiedzą się Państwo o faktach na temat grafik z billboardów. Miłego tygodnia.
Grafik komputerowy – Mateusz Kruszewski
Zadbaj o skuteczny research w sieci – nie daj się złapać w sidła niewiedzy